Na jednym z portali internetowych ktoś anonimowo napisał, że Ksiądz Prałat jest „w ciężkim stanie” i poprosił o modlitwę za Niego.
Otóż:
1. Osoba, która ukończyła 82 rok życia jest w niebezpieczeństwie nawet przy zwykłej grypie.
2. Modlitwa jest każdemu potrzebna.
Ale:
Panika, jaka wybuchła – telefony, pytania, niepokój, kolejki do odwiedzin – nikomu nie służy, także Księdzu Prałatowi.
Każdy kto Go zna wie, że byłby temu przeciwny.
Jest chory – przebywa w szpitalu, ale jest pod dobrą opieką Służby Zdrowia, Rodziny, osób bliskich…
Módlmy się za Niego, także za osoby, które przez jakiś czas pozostają bez Jego kompetentnej pomocy i patrzmy na wszystko po Bożemu, a nie tylko po ludzku.
Matko Boża Miłosierdzia otaczaj Go i nas wszystkich swoją opieką!