W grudniu Kościół Katolicki obchodzi uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Cały adwent w wyjątkowy sposób skupia się wokół Maryi i mającego przyjść na świat Zbawiciela. Dlatego właśnie w tym okresie, w pierwszą sobotę po wspomnianej uroczystości, już od trzech lat z Jarosławskiego Opactwa wyrusza Bieg dla Życia.

Biegacze z różnych stron 15 grudnia 2018 roku pokonali 44 km dobiegając do przemyskiej katedry. Podobnie jak Kościół świętuje grudniowe wydarzenia we wspólnocie, tak i zawodnicy przemierzyli całą trasę jedną, zwartą grupą. Ze względów bezpieczeństwa i z powodów logistycznych tegoroczna edycja biegu była dodatkowo wymagająca – udział mógł wziąć każdy, kto czuł się na siłach, by pokonać trasę lub jej część w konkretnym tempie. Mimo to zapisało się ponad 100 chętnych z czego wystartowało niemal 70 zawodników, gdzie zdecydowanie przeważali mężczyźni. To między innymi mężowie i ojcowie, którzy biegowy trud ofiarują w intencji swoich rodzin, żon w stanie błogosławionym, dzieci. Na trasie nie zabrakło jednak odważnych pań, a wśród nich na jednym z odcinków biegła również spodziewające się dziecka Karolina.

Bieg dla Życia to również okazja na integrację biegowego środowiska wokół idei obrony życia – zwarta grupa i długi dystans zachęcają do rozmów. Trasa jest podzielona na cztery odcinki, które wyznaczają trzy punkty z ciepłym posiłkiem dla biegaczy oraz suchymi przekąskami, co również podkreśla nietypowy charakter biegu. Poza biegaczami do przygotowań i zabezpieczenia ważnych punktów trasy włączyło się grono ludzi dobrej woli. Pysznymi wypiekami i gorącym rosołem uraczyli biegaczy Państwo Kozakowie z Żurawicy, równie hojnie przyjęły ich Siostry Służebniczki w Wyszatycach, a na trasie o biegaczy troszczyła się nie tylko policja i służby medyczne, ale blisko 10 wolontariuszy.

Na mecie w katedrze przemyskiej ks. Michał Kozak podsumował tegoroczny bieg po czym wspólnie z biegaczami pomodlił się w intencji dzieci poczętych. Następnie autokarami uczestnicy wydarzenia wrócili do Jarosławskiego Opactwa, a przy wspólnej kolacji mogli podzielić się doświadczeniem i wysłuchać historii niektórych uczestników. W ten sposób biegowe zmagania przeradzają się w tworzenie wspólnoty biegowych obrońców życia. Po trzech latach to nie tylko zawodnicy, ale znajomi, którzy rok w rok spotykają się w grudniowej aurze manifestując szacunek i miłość do życia.

GALERIA